Przyznaję, że telefon łatwo zabrać do toalety „na chwilę” — żeby sprawdzić wiadomości albo obejrzeć jedną rolkę. Skoro już krążymy wokół tego tematu, sprawdź, czy drewniany żwirek można wrzucać do toalety. Jednak kilka minut potrafi niepostrzeżenie zmienić się w kilkanaście. Długie siedzenie na sedesie może zwiększać ucisk na żyły w okolicy odbytu i sprzyjać dolegliwościom związanym z hemoroidami.
Hemoroidy, nazywane też żylakami odbytu, krwawnicami lub guzkami krwawniczymi, to struktury, które ma każdy z nas. Problem pojawia się, gdy nabrzmiewają lub ulegają podrażnieniu — wtedy mogą boleć i krwawić. U wielu osób objawy ustępują samoistnie po około dwóch tygodniach, choć czasem nawracają.
We wrześniu 2026 roku naukowcy z Baotou Medical College w Chinach opublikowali w czasopiśmie PLOS badanie z udziałem 125 osób powyżej 45. roku życia. Podczas kolonoskopii stwierdzili hemoroidy u 43 proc. uczestników, a 55,4 proc. badanych zabierało telefon do toalety „prawie zawsze”. Po uwzględnieniu m.in. wieku, płci, BMI, parcia i ilości błonnika oszacowali, że korzystanie ze smartfona w toalecie wiązało się z o 46 proc. Jak już zahaczyliśmy o ten temat, sprawdź, co oznacza znaczek na męskiej toalecie. wyższym ryzykiem hemoroidów.
Kilka minut na sedesie może odciążyć wrażliwe żyły

Sam telefon nie musi wywoływać hemoroidów. Prawdopodobnym problemem jest czas spędzany na sedesie: gdy siedzę długo, zwiększam ucisk w okolicy odbytu, co może obciążać tamtejsze żyły. Ponieważ badanie miało charakter obserwacyjny, wskazuje na związek, ale nie dowodzi, że smartfon bezpośrednio powoduje chorobę. Ponadto objęło osoby powyżej 45. roku życia, więc nie należy automatycznie odnosić wyników do każdej grupy wiekowej.

Warto dodać, że około jedna trzecia uczestników nie korzystała z telefonu w toalecie, co pozwoliło porównać różne nawyki. Mężczyźni częściej spędzali tam ponad sześć minut, natomiast osoby korzystające z telefonów cechowała mniejsza aktywność fizyczna. Nie dowodzi to, że telefon odpowiada za brak ruchu, ale pokazuje, że codzienne nawyki mogą się ze sobą wiązać.
Dlatego staram się zostawiać smartfon poza łazienką i nie przedłużać wizyty na sedesie — zwykle wystarczy kilka minut. Jeśli wypróżnienie trwa wyjątkowo długo, zastanawiam się, czy rzeczywiście mam trudności, czy po prostu odpłynęła mi uwaga. Dbam też o błonnik, odpowiednią ilość płynów i regularny ruch. Gdy krwawienie lub ból utrzymują się albo nawracają, nie zakładam, że przyczyną są hemoroidy, lecz konsultuję objawy z lekarzem.
Co warto mieć pod ręką w toalecie?

Przygotuj tylko to, co ułatwia skorzystanie z toalety i zachowanie higieny. Nie przedłużaj jednak pobytu: długie siedzenie, zwłaszcza ze smartfonem, może zwiększać ryzyko hemoroidów.
- Papier toaletowy – trzymaj go w zasięgu ręki, by nie wstawać w trakcie korzystania z toalety. Wybierz miękki papier, który nie podrażnia skóry.
- Chusteczki lub wilgotny papier – pomogą delikatnie oczyścić skórę. Używaj ich zgodnie z przeznaczeniem, a do toalety wrzucaj tylko te, które producent oznaczył jako spłukiwalne.
- Środek do dezynfekcji rąk – przyda się, gdy w łazience nie ma wody i mydła. Jeśli jednak masz do nich dostęp, po skorzystaniu z toalety dokładnie umyj ręce.
- Telefon zostaw poza łazienką – przeglądanie treści może sprawić, że posiedzisz dłużej. Tymczasem długie siedzenie zwiększa ucisk na żyły odbytu. Co więcej, w badaniu osób po 45. roku życia korzystanie ze smartfona w toalecie wiązało się z o 46% większym ryzykiem hemoroidów. Telefon może też przenosić bakterie.
- Nie zabieraj zbędnych rozpraszaczy – staraj się spędzać na wypróżnianiu nie więcej niż kilka minut. Jeśli regularnie zajmuje ono więcej czasu, zastanów się, czy przyczyną są trudności z wypróżnianiem, czy rozproszenie uwagi.
Dlaczego warto ograniczyć czas spędzany na sedesie
Krótsze wizyty w toalecie mogą zmniejszyć obciążenie żył odbytu i ryzyko dolegliwości. Dlatego warto przestrzegać kilku prostych zasad:
- Zostaw telefon poza łazienką. Przeglądanie smartfona wydłuża pobyt w toalecie i odciąga uwagę od wypróżniania. Co więcej, w badaniu osób powyżej 45. roku życia korzystanie z telefonu w toalecie wiązało się z 46% większym ryzykiem hemoroidów, które zaobserwowano u 43% uczestników.
- Nie siedź dłużej, niż to konieczne. Staraj się ograniczyć wypróżnianie do kilku minut, ponieważ długie siedzenie może zwiększać ucisk na żyły odbytu. W rezultacie żyły mogą nabrzmiewać, a także powodować podrażnienie, ból i krwawienie.
- Sprawdź, dlaczego wizyta się przedłuża. Zastanów się, czy wypróżnianie rzeczywiście sprawia trudność, czy po prostu rozprasza cię telefon. Ponadto nie wymuszaj wypróżnienia przez nadmierne parcie.
- Reaguj na nawracające objawy. Hemoroidy, nazywane też żylakami odbytu, krwawnicami lub guzkami krwawniczymi, mogą boleć i krwawić. Zwykle ustępują samoistnie po około dwóch tygodniach, jednak jeśli problem regularnie wraca, skonsultuj się z lekarzem.
- Pamiętaj o higienie telefonu. Urządzenie zabierane do toalety może przenosić bakterie. Aby ograniczyć to ryzyko, po prostu nie korzystaj z niego w łazience.
Bakterie na telefonie po wizycie w łazience

Po wyjściu z łazienki odruchowo sięgam po telefon, ale coraz częściej zastanawiam się, jakie drobnoustroje mogą na nim zostać. Dotykam ekranu dziesiątki razy dziennie, a podczas wizyty w toalecie urządzenie może zetknąć się z bakteriami z dłoni i powierzchni. Jeśli masz czas i chęci, poznaj skuteczne sposoby na usunięcie kamienia z toalety. Nie oznacza to, że każda taka sytuacja prowadzi do infekcji. Smartfon może jednak przenosić drobnoustroje, zwłaszcza gdy zaraz potem przykładam go do twarzy lub podaję komuś innemu.
Najprościej zostawić telefon poza łazienką i po skorzystaniu z toalety dokładnie umyć ręce wodą z mydłem. Jeśli jednak zabieram urządzenie ze sobą, nie odkładam go na umywalce ani innych wspólnych powierzchniach. Po powrocie mogę przetrzeć ekran i obudowę środkiem bezpiecznym dla telefonu, zgodnie z zaleceniami producenta. Uważam przy tym, by nie zalać portów ani głośników.
Smartfon w toalecie może zwiększać ryzyko hemoroidów
Telefon w łazience łatwo sprawia, że tracę poczucie czasu. Zamiast kilku minut spędzam tam kilkanaście, przewijając kolejne filmiki. Tymczasem długie siedzenie i parcie mogą obciążać żyły w okolicy odbytu, dlatego skupiam się na celu wizyty i nie przedłużam jej bez potrzeby. Badanie opisane w PLOS wykazało, że wśród osób korzystających ze smartfona w toalecie ryzyko hemoroidów było o 46 proc. wyższe. Naukowcy uwzględnili m.in. wiek, płeć, BMI, parcie i ilość błonnika w diecie.
Nie traktuję tych danych jako powodu do paniki, lecz jako przypomnienie o prostych nawykach. Dlatego myję ręce, regularnie czyszczę telefon i nie kładę go na przypadkowych powierzchniach. Jeśli wizyta się przeciąga, zastanawiam się, czy naprawdę muszę dalej korzystać z ekranu. Kilka minut bez telefonu może poprawić zarówno higienę, jak i mój komfort.
Ciekawostka: Telefon, którego używasz w toalecie, może ponownie zabrudzić dłonie już po ich umyciu — dlatego warto umyć ręce po skorzystaniu z urządzenia albo regularnie czyścić jego ekran i obudowę.
Kiedy krwawienie i ból wymagają konsultacji z proktologiem
Skorzystaj z poniższych wskazówek, aby ocenić, kiedy krwawienie lub ból w okolicy odbytu wymagają konsultacji z proktologiem. Dowiedz się też, jak przygotować się do wizyty.
- Nie zakładaj, że krwawienie oznacza hemoroidy. Jasnoczerwona krew może towarzyszyć podrażnionym i nabrzmiałym guzkom krwawniczym, ale sam objaw nie wskazuje jednoznacznie przyczyny. Skonsultuj się z lekarzem, szczególnie gdy krwawienie jest obfite, nawraca lub się nasila albo towarzyszą mu osłabienie czy zawroty głowy.
- Zgłoś ból, który nie ustępuje lub nawraca. Hemoroidy często ustępują samoistnie w ciągu około dwóch tygodni. Jeśli jednak ból się utrzymuje, regularnie powraca albo pojawia się nasilony obrzęk lub guzki, poproś lekarza o ocenę. Nie zwlekaj z konsultacją, gdy objawy utrudniają wypróżnianie lub codzienne funkcjonowanie.
- Ogranicz czas spędzany na toalecie. Staraj się wypróżniać w kilka minut i nie zabieraj ze sobą smartfonu, bo może odciągać uwagę i wydłużać siedzenie. Długotrwały ucisk podczas siedzenia na toalecie może sprzyjać problemom z żyłami odbytu. Jeśli wypróżnienie regularnie trwa długo, ustal przyczynę z lekarzem.
- Umów konsultację, gdy objawy wracają mimo poprawy. Nie lecz na własną rękę powtarzającego się krwawienia ani bólu. Opisz proktologowi, od kiedy masz dolegliwości, jak często wracają i czy pojawiają się podczas wypróżniania.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Co warto mieć pod ręką w toalecie?Papier toaletowy oraz chusteczki lub wilgotny papier do delikatnego oczyszczenia skóry. Środek do dezynfekcji rąk przyda się, gdy nie ma dostępu do wody i mydła.
Czy warto zabierać telefon do toalety?Lepiej zostawić go poza łazienką. Przeglądanie treści może wydłużać pobyt, a badanie opublikowane we wrześniu 2026 roku wykazało związek korzystania ze smartfona w toalecie z o 46 proc. wyższym ryzykiem hemoroidów u badanych osób powyżej 45. roku życia. Badanie obserwacyjne nie dowodzi jednak, że telefon bezpośrednio powoduje tę dolegliwość.
Jak długo powinno trwać wypróżnianie?Warto ograniczyć pobyt na sedesie do kilku minut i nie siedzieć dłużej, niż to konieczne. Długie siedzenie może zwiększać ucisk na żyły w okolicy odbytu.
Jak zadbać o higienę po skorzystaniu z toalety?Dokładnie umyj ręce wodą z mydłem. Telefonu nie odkładaj na wspólnych powierzchniach, a jeśli zabierasz go do łazienki, możesz później przetrzeć ekran i obudowę środkiem bezpiecznym dla urządzenia, zgodnie z zaleceniami producenta.
Kiedy ból lub krwawienie wymagają konsultacji z lekarzem?Skonsultuj się z lekarzem, jeśli ból lub krwawienie utrzymują się, nawracają albo się nasilają. Nie zakładaj, że krwawienie zawsze oznacza hemoroidy — obfite krwawienie, osłabienie lub zawroty głowy wymagają szczególnej uwagi.










